Słowo „natura” ma dla mnie szczególne znaczenie. Nie odnoszę go wyłącznie do świata przyrody, lecz do rzeczywistości jako całości, której wszyscy jesteśmy częścią. To właśnie takie rozumienie jest fundamentem mojego sposobu patrzenia na świat, ludzi i krajobraz.

Osobą, która umocniła mój sposób postrzegania rzeczywistości jest Patrycja Nitya Pruchnik. Pomogła mi pogłębić tę perspektywę i rozpoznać w sobie naszą wspólną naturę - obecność. Od tamtej pory uświadamianie sobie tej prostej prawdy i głębokiej jedności z całym życiem stało się nieodłączną częścią mojej codzienności.

To spojrzenie w naturalny sposób przenika również moje postrzeganie architektury krajobrazu. Szczególnie bliska jest mi autorska idea „zarastania” Wojciecha Januszczyka, która sprawiła, że dostrzegłam wartość naturalnych procesów kształtujących krajobraz. Od tego czasu fascynują mnie przestrzenie, które pozostawiają miejsce dla spontaniczności i przypominają, że krajobraz nie jest wyłącznie efektem ludzkiego działania, lecz żywą, nieustannie zmieniającą się całością, od której nie jesteśmy oddzieleni.